Majorka, Ibiza, Minorka to wakacyjny raj dla miłośników tropików, wypoczynku pod palmą oraz orzeźwiających kąpieli pośród fal. Jeśli jesteś jednym z nich z pewnością zainteresuje Cię nasza propozycja.

 

A gdyby tak wyczarterować jacht i spędzić trochę czasu na odpoczynku, opalaniu się i odkrywaniu nowych miejsc? Daj nam zabrać się w podróż po Balearach, a gwarantuję Ci, że nie zapomnisz o niej przez długie lata i chętnie będziesz sięgać po takie formy spędzania wolnego czasu.

 

Rejs po Balearach to przede wszystkim gwarancja dużej ilości słońca, zabawy zarówno na jachcie jak i na odwiedzanych wyspach, a także poszerzanie swojej wiedzy na temat swoich hobby.  Archipelag Balearów to dzisiaj autonomiczna część Hiszpanii, której nazwa wzięła się od zabawnego sposobu obrony ludności z przeszłości przed niechcianymi gośćmi. Pierwsi mieszkańcy wsyp, próbując odstraszyć napływających obcych strzelając do nich… z procy. W końcu każdy pomysł, nawet najbardziej głupi na pierwszy rzut oka jest dobry jeżeli działa. Od nazwy broni, którą wykorzystywano do obrony Grecy, nadali nazwę całemu archipelagowi – Ballein, która przez upływ lat zmieniła się w Baleary.

 

Myślę jednak, że bardziej niż historię lubimy snuć plany i marzyć. Przedstawiamy zatem naszą propozycję, być może ci się spodoba i zaczniesz o niej śnić.

 

Czarter jachtu Hiszpania (Palma de Mallorca - Marina la lonja, Arenal, Ibiza, Barcelona, Walencja)

 

Palma de Mallorca, Majorka - Cala de Sant Vincent  - 50Mm

Cala de Sant Vincent  - Ibiza - 15Mm

Ibiza - Fromentera - 15Mm

Fromentera -

San Antonio de Portmany, Ibiza - Walencja - 80Mm

Walencja - Barcelona - 160Mm

Barcelona - Andratx, Majorka - 110Mm

Andratx, Majorka - Valldemossa, Majorka - 25Mm

Valldemossa, Majorka - Cala en Porter, Minorka - 75Mm

Cala en Porter, Minorka - Porto Cristo, Majorka - 45Mm

Porto Cristo, Majorka - Palma de Mallorca, Majorka - 55Mm

RAZEM - 665Mm

 

Costa del Sol - Majorka

 

  • Palma de Mallorca, Majorka

 

Stolica Majorki, będąca jednocześnie największym miastem całego Archipelagu, fanom tenisa kojarzy się tylko z jedną osobą, a mianowicie słynną Carlą Suarez Navarrą. Nie martw się jeżeli nie jesteś oddanym fanem sportu, tutaj każdy odnajduje swój mały świat. Wprawdzie wyspa ta, ze względu na liczbę kurortów turystycznych została sklasyfikowana jako typowo wypoczynkowa, jednak z dala od typowych pułapek turystycznych rozciąga się przepiękne Stare Miasto. Nad średniowiecznymi, wąskimi uliczkami górują małe domki z kolorowymi okiennicami oraz małe pałacyki z unikatowymi zdobieniami.  Jednym z dwóch obowiązkowych punktów do zwiedzenia jest gotycka Katedra La Seu, która z zewnątrz przeraża rozmiarami, a rozkochuje w sobie ze względu na wnętrze bogate w przepiękne rozety. Drugim jest słynny okrągły zamek Castell de Bellver, wzniesiony w XIV wieku, który przez wiele lat pełnił funkcję więzienia. Dzięki położeniu zamku na wzgórzu, z tarasu widokowego rozciąga się przepiękny widok na stolicę wraz z jej portem. Oprócz walorów turystycznych, stolica archipelagu, jak i cała wyspa słynie również z potężnych upraw migdałów.

 

  • Cala de Sant Vincent

 

Po krótkim pobycie na wyspie kurortów przepływamy do najbardziej z imprezowych wysp Balearów – Ibizy. Zanim jednak damy się porwać wyjątkowemu klimatowi tej wyspy, odpoczniemy chwilę po rejsie z jednej wyspy na drugą w małej, rybackiej osadzie Cala de Sant Vincent. Ze względu na charakter tego miejsca – typowo rybacki, grzechem  byłoby nie wybrać się na zakup świeżej ryby lub innych owoców morza. Wszystko jest codziennie rano poławiane, a bezpośredni zakup z kutra z pewnością pozostawi trochę oszczędności w kieszeni. Ta miejscowość zachwyca przede wszystkim ciszą i piękną naturą, w której skład wchodzą zatoki z krystalicznie czystą wodą otoczone białymi skałami. Tutaj pojawia się pewna alternatywa na spędzenie wieczoru. Spragnieni wrażeń mogą spróbować swoich sił w skokach do wody ze skał.

 

  • Ibiza

 

Po krótkim wypoczynku w zaciszu natury dobijemy do brzegów najbardziej imprezowego miasta na wyspie. Można to zobaczyć już w ogromnym porcie, w którym oprócz jachtów podobnych do naszego stacjonują ogromne wycieczkowce i luksusowe motorówki. Nie są to raczej bywalcy malutkich portów. Miasto słynie przede wszystkim z hucznych imprez trwających do białego rana, które zostały zapoczątkowane przez dzieci kwiaty w latach sześćdziesiątych. Dwoma najsłynniejszymi klubami, które oferują dobrą zabawę przez cały rok są Pacha i Bora-Bora mające na swoim koncie tysiące zadowolonych klubowiczów. Nawet jeżeli nie przepadamy za muzyką klubową warto odwiedzić któreś z tych miejsc by poznać klimat całego miasta i specyfikę jego mieszkańców. Ale kto powiedział że na Ibizie się tylko imprezuje? Otaczające wyspę błękitne wody są rajem zarówno dla zaawansowanych jak i początkujących nurków. Za niewielkie pieniądze można tutaj zacząć swoją przygodę z eksplorowaniem toni wodnej pod czujnym okiem wykwalifikowanych Dive Masterów.

 

  • Fromentera

 

Leżąca na południe od Ibizy Fromentera jest czwartą co do wielkości wyspą archipelagu Balearów i często nazywana jest Europejskimi Karaibami. Pewnie wiele z nas zna popularny wypoczynkowy obrazek drewnianej łódki zacumowanej „na dziko” na pustej plaży, a niedaleko w tle widać palmę. Szybko może się on stać Twoim prywatnym wakacyjnym zdjęciem, jednak zamiast drewnianej łódki będzie na nim nasz jacht. Ten przystanek jest przystankiem typowo plażowym, poświęconym odpoczynkowi pod palmą i podziwianiu piaszczystych, praktycznie białych plaż sąsiadujących z przezroczystym lazurem Morza Śródziemnego. Kąpiel z łódki, a możliwość poczucia gorącego piasku pod stopami to dwie, zupełnie różne przyjemności, obydwie warte przeżycia.

 

  • San Antonio de Portmany, Ibiza

 

Położona zaledwie dwadzieścia kilometrów od stolicy rzekoma miejscowość narodzin słynnego Krzysztofa Kolumba, słynie ze swojego imprezowego oblicza jak cała wyspa. Jednak zanim zapadnie zmierzch, warto przejść się po tym małym miasteczku. Pierwszym, a zarazem najważniejszym punktem miasta jest rondo, na którym znajduje się pomnik jajka Kolubma, z otworem po środku przez który przepływa żaglówka. Ma to uwiarygodnić plotki rozsiane przez pisarza Nito Vardera, jakoby San Antonio miało być małą ojczyzną słynnego podróżnika okrzykniętego mianem odkrywcy Ameryki. Kolejną rzeczą, wartą doświadczenia i podziwiania jest przepiękny zachód słońca obserwowany ze słynnej Cafe del Mar. Po zachodzie słońca miasto zamienia się w wesołą mieszaninę roztańczonych ludzi, którzy zapraszają do siebie przechodniów.

 

  • Walencja

 

Walencja jest jednym z dwóch portów jakie oferujemy na kontynencie. Jest to trzecie największe miasto Hiszpanii, ośrodek kultury, sportu o szerokiej gamie zabytków i szerokich plażach. Śmiało można powiedzieć, że to jest to żeglarska mekka, ponieważ odbywają się tu światowej klasy regaty America’s Cup. Co ciekawe, w zawodach nie biorą udziału reprezentacje narodowe a Jachtkluby, to one rzucają wyzwania innym Jachtklubom i to one bronią swego trofeum po jego zdobyciu. Obecnym zwycięzcą jest Oracle Racing Team ze Stanów Zjednoczonych. Kto wie, może fani żeglarstwa spotkają w porcie jakichś słynnych sportowców? Oprócz historii związanej z regatami, Walencja ma również swoją bogatą historię, którą można lepiej poznać odwiedzając kilka zabytków. Pierwszym z nich, można by rzec sztandarowym jest Katedra. Budynek został zbudowany w stylu gotyckim, o tzw. odmianie Śródziemnomorskiej i jest poświęcony Matce Bożej, a dzisiaj stanowi siedzibę diecezji Walencja. Oprócz bogatego wnętrza, pięknych obrazów z różnych okresów, katedra ma jedną perełkę jaką jest Święty Gral umieszczony w bocznej kaplicy. Wprawdzie informacja nie jest jeszcze potwierdzona, jednak wiele badań wskazuje na autentyczność kielicha. Po wyjściu z katedry mamy okazję przejść się starówką miasta bądź bezpośrednio udać się na arenę Corridy – czyli miejsca walk z bykami. Walencja może się również pochwalić Bioparkiem – czyli zoo bez krat, gdzie można swobodnie spacerować pomiędzy zebrami czy mieć żyrafę na wyciągnięcie ręki.

 

  • Barcelona

 

Jeżeli jednak nie jesteś zainteresowany pobytem w Walencji i od zawsze marzysz o zwiedzeniu Barcelony – nie zawiedziesz się. Alternatywną opcją jest właśnie ona, tak często mylona z właściwą stolicą Hiszpanii. W całym mieście widać wiele akcentów pozostawionych po wybitnym twórcy – Antonim Gaudi. To właśnie od miejsca najbardziej związanego z nim proponuję zacząć eksplorowanie Barcelony, od Parku Guella. Jest to ogród z elementami architektonicznymi  zaprojektowanymi przed Gaudiego na prośbę jego przyjaciela, przemysłowca Eusebio Guella. Początkowo miała to być dzielnica mieszkalna burżuazji, inspirowana angielskimi domami z ogrodami. Dziś jest to perełka wśród zabytków Katalonii. Kolejnym punktem, z którego Barcelona jest niewątpliwie dumna jest La Sagrada Familia – Kościół Pokuty Rodziny Świętej. Można by pomyśleć kościół jak kościół, jednak ten jest inny. Głównie dlatego, że jest w budowie od 1882, a jej ukończenie planuje się na 2026-2028 rok. Chwilowo budynek ma rangę Małej Bazyliki, wznoszonej w stylu Gaudiego, który jest też jej projektantem. Nocą, kiedy całe miasto zostanie oświetlone i zacznie budzić się do życia warto udać się na uliczkę La Rambla by poczuć trochę klimatu tego miasta. Wizualnie niekończąca się alejka, obłożona płytkami po swoich stronach ma bardzo dużo dobrych restauracji. Sam spacer po niej jest magiczny. Nad ranem, przed wypłynięciem można zajrzeć na słynny targ la Boqueria i zakupić świeżo wyciskanych soków, owoców czy nawet owoców morza.

 

  • Andratx, Majorka

 

Andratx to idealny cel podróży dla osób, które ponad wszystko cenią sobie ciszę oraz spokój. Na pewno zostaną one zapewnione przez postój na tak zwane „dziko”. Można się tu wykazać kreatywnością przy tworzeniu najróżniejszych sposobów na zejście z łódki, od prostego trapu po skomplikowane drabinki ze znalezionego drewna i cum. Położone w górskiej dolinie miasteczko będzie rajem dla części załogi poszukującej odpoczynku oraz niepowtarzalnych widoków, zapierających dech w piersiach.  Oprócz plaż, które są wizytówką każdej wyspy, Andratx to szansa na podziwianie pięknej flory, charakterystycznej dla rejonów śródziemnomorskich. Pobliskie rezerwaty przyciągają wonią krzewów rozmarynu i drzewek oliwnych. Osoby, które są gotowe poświęcić kilka godzin snu, mogą wstać wczesnym rankiem i podziwiać wschód słońca z plaży.

 

  • Valldemossa, Majorka

 

Małe hiszpańskie miasteczko usytuowane jest kilka kilometrów od brzegu, ponieważ ta odległość miała chronić miasto w razie ewentualnego ataku z morza. Dlatego też przed udaniem się do miasta, jacht będzie musiał zostać na kotwicy z wachtą kotwiczną. Może niektórzy już kojarzą to miejsce z pewną ważną osobistością, związaną z Polską. Oczywiście mowa tu o Fredericu Chopinie, który przybył tu wraz z francuską pisarką George Sand. Znajdziemy tu muzeum poświęcone wybitnemu kompozytorowi, a także każdego roku w sierpniu odbywają się tutaj koncerty jego muzyki. Ponad to w Valldemossa można zwiedzić interesujący klasztor Real Cartuja de Jesus de Nazaret lub Zamek króla Sancha z imponującą kolekcją mebli i obrazów. Osoby, które nie będą miały ochoty na zwiedzanie mogą przejść się pomiędzy średniowiecznymi murami podziwiając urok położonego między skałami Valldemossa.

 

  • Cala en Porter, Minorka

 

Witamy na najspokojniejszej wyspie z całego archipelagu, posiadającej jednocześnie najbogatszą florę.  Tutaj również zatrzymamy się na kotwicy, ponieważ miasteczko nie posiada portu. Jednak ma to swoją wielką zaletę – małe „prywatne” kąpielisko w bajecznie niebieskich wodach przybrzeżnych. Cala en Porter jest idealnym miejscem do wypoczynku, z wieloma jaskiniami i szlakami górskimi. Cala en Porter to małe miasteczko z wieloma skalnymi jaskinami, słynie głównie z Cova d’en Xoroi, klubu z którego można podziwiać niesamowity zachód słońca. My, ulokowani na wygodnych kanapach na tarasie widokowym, zachodząca za horyzont słońce i akompaniament granej na żywo muzyki. Czy może być lepiej?

 

  • Porto Cristo, Majorka

 

Majorka wita nas ponownie. Tym razem zatrzymujemy się w miejscowości Porto Cristo, która z pozoru wydaje się niewielkie, jednak jej podziemia są powodem dla którego tu stacjonujemy. Coves del Drach jest największą krasową jaskinią na wyspie, która oprócz zwiedzania i podziwianiu efektów krasowienia oferuje koncert nad podziemnym jeziorem. Niezwykłe jest w nim to, że muzycy przypływają na łódkach w stronę widowni, rozpoczynając przedstawienie jeszcze na jego środku. Oczywiście, po zakończonym spektaklu widzowie są zapraszani na krótki rejs po jeziorze. Alternatywną jaskinią jest Coves del Hams, jaskinia haczyków. Pełna zakrętasów, przecinków i misternych wzorów zwisających z sufitu, podświetlonych na kolorowo. Tutaj też odbywa się pokaz nad jeziorem, z animacjami wyświetlanymi na ścianach. Jedyną różnicą pomiędzy tymi jaskiniami jest cena, Coves del Drach jest niewiele tańsza od Coves del Hams.

 

  • Palma de Mallorca, Majorka

 

W tym pięknym mieście zakończymy naszą piękną żeglarską przygodę. Ostatni wieczór można wykorzystać na zwiedzenie tego, czego nie udało się zobaczyć przed zaokrętowaniem, bądź odwiedzenie miejsc słynących z wyczynów kulinarnych kucharzy. Jeżeli przez cały wyjazd nie udało wam się poznać wszystkich tajników kuchni śródziemnomorskich, warto udać się do Restaurante Tast Avenidas oferującej najlepsze słynne Tapas, owoce morza w mieście jak i szeroki wybór hiszpańskich win. Idealnym miejscem na siestę będzie nadmorska promenada, strzeżona przez dwa lwy. Wierzę, że takie pożegnanie z Balearami będziecie często odtwarzać w swoim zaciszu domowym.

 

24 września 2015
Rejs Baleary Hiszpania trasa na 14 dni. Czarter jachtu Barcelona lub Majorka

NAVIGARECHARTER - REJSY MORSKIE, CZARTER JACHTÓW, ATRAKCYJNE CENY

tel. 0048 603 304 506 email: office@navigarecharter.pl

 

Czartery jachtów